Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
lexi
  - Szybciej, Ciri! Wyskok, atak, odskok! Półpiruet, cios, odskok! Równoważ, równoważ lewą ręką, bo spadniesz z grzebienia! I potłuczesz sobie... kobiece atrybuty!
 - Co?
  - Nic. Nie jesteś zmęczona? Jeśli chcesz, odpoczniemy.
  - Nie, Lambert! Mogę jeszcze. Nie jestem taka słaba, nie myśl sobie. Może spróbuję skakać przez co drugi słupek?
  - Ani mi się waż! Upadniesz, a wtedy Merigold urwie mi... głowę.
  - Nie upadnę!
  - Powiedziałem raz, powtarzał nie będę. Bez popisów! Pewnie na nogach! I oddech, Ciri, oddech! Sapiesz jak zdychający mamut!
  - Nieprawda!
  - Nie piszcz, ćwicz! Atak, odskok! Parada! Półpiruet! Parada, pełny piruet! Pewniej na słupkach, do cholery! Nie chwiej się! Wykrok, cios! Szybciej! Półpiruet! Skacz i tnij! Tak jest! Bardzo dobrze!
 - Naprawdę? Naprawdę było dobrze, Lambert?
  - Kto tak powiedział?
  - Ty! Przed chwilą!
  - Musiałem się przejęzyczyć. Atak! Półpiruet! Odskok! I jeszcze raz! Ciri, a gdzie była parada? Ile razy mam powtarzać? Po odskoku zawsze ma następować parada, wyrzut klingi chroniący głowę i kark! Zawsze!
 - Nawet wtedy, gdy walczę tylko z jednym przeciwnikiem?
 - Nigdy nie wiesz, z czym walczysz. Nigdy nie wiesz, co jest z tyłu, za tobą. Musisz się zawsze zasłaniać. Praca nóg i miecz! To ma być odruch. Odruch, rozumiesz? Nie wolno ci o tym zapominać. Zapomnisz w prawdziwej walce i już po tobie. Jeszcze raz! No! Właśnie tak! Widzisz, jak ładnie cię ustawia taka parada? Możesz z niej wyprowadzić każde uderzenie. Możesz z niej ciąć w tył, jeśli będziesz musiała. No, pokaż piruet i cios w tył.
 - Haaa!
 - Bardzo ładnie. Wiesz już, w czym rzecz? Dotarło do ciebie?
 - Nie jestem głupia!
 - Jesteś dziewczyną. Dziewczyny rozumu nie mają.
 - Ech, Lambert, gdyby to Triss usłyszała!
 - Gdyby babcia miała wąsy, toby została wojewodą. No, wystarczy. Zejdź. Odpoczniemy.
 - Nie jestem zmęczona!
 - Ale ja jestem. Powiedziałem, odpoczynek. Zejdź z grzebienia.
 - Saltem?
- A jak byś chciała? Jak kura z grzędy? Jazda, skacz. Nie bój się, ubezpieczam cię.
 - Haaaa!
 - Ładnie. Jak na dziewczynę, bardzo ładnie. Możesz już zdjąć opaskę z oczu.
— Andrzej Sapkowski "Krew elfów"
Tags: me books
Reposted byraconteurzycienakrawedzisuckbitchJaanis93tentegoizydeoutofmyheadtygryswpaskisilmewiedzminLuukkaagnessabreatheslow123

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl